31 marca 2008

Samotny spacer wśród gasnących płomieni...


Ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał jej latać dalej wyżej i piękniej...

26 marca 2008

Bardziej niż światło oczu, niż minione i przyszłe dni….

Czuję się bajecznie, gdy tak na mnie patrzysz... Wzdycham, kiedy słyszę Twój głos... Moje serce rozpiera ogromna siła...


Ludzkie życie jest jak mozaika...
Każdy element musi być idealnie dobrany, aby mogło zaistnieć prawdziwe szczęście... Każda iskierka w ludzkim oku musi mieć coraz głębszy blask, aby oddać urok całości, którą tworzymy...
Czym jest ta całość? Jest duszą... Jest żywym dowodem naszego istnienia... Jednak... samotna dusza jest niekompletna...
Nie płonie swym ogniem i nie poraża pięknem... Nie wyróżnia się wśród innych i nikt jej nie docenia. Nie dlatego, że jest zła... Nie dlatego, że obojętna... Ale dlatego, że nie ma w sobie Siły, którą potrafi dać Jej tylko Miłość... Nie ma ciepła, które uniosłoby ją ponad wszystko...
Prawdziwa dusza ma moc, której nic nie potrafi zniszczyć... To pokrewieństwo dwóch serc, bijących tym samym rytmem... To różany wodospad, którego dopływy są nieograniczone, a czystość i głębia – nieśmiertelne...


Zatapiam się w jej blasku każdego dnia... Każdego poranka budzę się ze smakiem Ciebie na ustach... Z zapachem Twojego ciała i Twojej delikatności... Pamiętam je... Poznaję je codziennie coraz piękniej... piękniej i piękniej... Doznaję ich różnorodności i kształtów... Nabierają dla mnie nowych znaczeń i wypełniają moje myśli...
Wszystkie Twoje zmysły i uczucia towarzyszą mi w pracy, w szkole... Gdy śpię i gdy budzę się z żalem, że nie możesz być obok mnie... Gdy zamykam oczy, by po chwili Cię zobaczyć... I tak patrząc na Ciebie myślę sobie... że być może jesteś tylko snem... Marzeniem, które kłębiło się we mnie od wielu lat... Ale i najcudowniejszym spełnieniem, które mimo upływu czasu wciąż buduje coraz głębszą więź naszych dusz...
Złożyłam mozaikę... Będę dokładać do niej jeszcze więcej przeżyć i głębokich uczuć... Wygrałam... Odkryłam prawdziwe szczęście... Odnalazłam Ciebie...

"Cesario, dokąd?
-za tym, kogo kocham
Bardziej niż światło oczu, niż minione i przyszłe dni….”

/Szekspir/

10 marca 2008

Słów słodycz szeptem we mnie wlej...


Kiedy tylko chcę
Nie widzę wtedy nic
Kiedy tylko chcę
Nie słyszę wtedy nic
Ale Twój zapach
Ale Twój dotyk
Są jak narkotyk
Nie umiem bez nich żyć


Kiedy tylko chcę
Nie pragnę wtedy nic
Kiedy tylko chcę
Nie wierzę wtedy w nic
Ale Twój oddech
Ale Twój uśmiech
Są jak powietrze
Nie umiem bez nich żyć


* * *

Wracaj... tchu mi brak...
Spraw, by znów wiał wiatr...

Niech Ci nie zadrży głos...
Słów słodycz szeptem we mnie wlej...
Dam Ci dziś...
Dokładnie jeden dzień...
I tylko jedną noc...
Byś mnie nauczył duszy swej...
Jeśli tylko chcesz...

Podniosłeś mnie z upadku i wzniosłeś ku niebu...


"Każdy z nas jest aniołem z jednym skrzydłem - możemy latać, tylko obejmując się nawzajem."

Luciano de Crescenzo

7 marca 2008

Perła Miłości zaklęta we mgle...


"Pamiętaj...
Gdy odnajdziesz perłę, nie martw się, że inni na nią patrzą...
To Ty ją znalazłeś, a perły bardzo rzadko zmieniają wybór....
Dbaj o nią, a ona odwdzięczy Ci się swoim blaskiem...
Innych zaś podziw dla niej, niech będzie dla Ciebie powodem do dumy, której nie zapomnij jej okazać...
Perła, która wie, że jesteś z niej dumny...
...będzie swym blaskiem przyćmiewała brylanty..."

Dziękuję Ci za 28 miesięcy naszego cudownego Uczucia...

4 marca 2008

Moja własna Kraina Szczęśliwości... - Twoje serce...

Gdybym mogła wyjrzeć na świat...
Spojrzeć roztropnymi oczami...
Choć raz....
Na świat prawdziwy... Świat zapomniany...
Krainę zatopioną w ludzkich pragnieniach...
Wolną... Tak przykładną i daleką...
Zagubioną w cieniu ludzkiej zawiści...
Zaplątaną w sidła ostatecznych słów...

Odnajdę ją, słyszysz!?...
Odnajdę dla Ciebie...
I ukryję ją tak, aby nikt Cię z niej nie okradł...

Pragnę Twojego szczęścia...