17 września 2007

Forever Yours. . .


Zawirował świat... Siedziałam na Twoich barkach, a po policzku przepłynął strumień ciepłego wiatru szczęścia... Na scenie Sunrise Avenue i nasza piosenka... W górze tysiące kolyszących się świateł w ludzkich dłoniach... Wśród nich moja... Pogładziłam Twój policzek... i poczułam się szczęśliwa...

Chcieliśmy Kochanie przeżyć razem koncert... I uwierz, że było to jedno z najpiękniejszych przeżyć w moim życiu... Było cudownie... o wiele lepiej niż kiedyś, gdy nie było nam jeszcze dane pójść razem... - Ty wiesz o czym mówię... Jestem cudownie szczęśliwa, że byłam tam zeszłej nocy właśnie z Tobą... Chyba spełniły się marzenia nas oboje...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ja też byłam ale nie znalazłyśmy się z Kelis, dobrze że byłam z kimś jeszcze:D wszytsko mogło jednak się potoczyć trochę inaczej... lepiej. cieszę się że chociaż wam się podobało, koncert był świetny!

Anonimowy pisze...

Uwielbiam tę piosenkę też =]
I wyobrażam sobie ten poryw radości i szczęścia, szczególnie że mogliście przeżywać go razem =]*