29 października 2007

W pokoju bez ścian zamykam się. . .



Mój sen zagubił mnie... nie ma nic...
nie chcę już wierzyć w to, co zapomniane...

Zrodzona wątpliwość w słowo 'przyjaciel'...
ktoś odległy, nieobecny...
sercem słucha siebie... już nie mnie...

Dusza zmieniła język...
roztopiła bliskie słowa...
skreśliła ludzki strach...

Nie mam już sił... opadłam...
podnieś mnie, choć wcale nie chcę twojej pomocy...


Czy chcesz mej przesadnie wiernej przyjaźni?
czy przyjmiesz kawałek mego serca...
czy przyjdziesz do mnie, gdy będę wylewać tonę łez...
czy moja twarz będzie dla ciebie blaskiem prawdziwego poświęcenia...
czy wśród świata kłamstw i obłudy znajdziesz kroplę mnie...
czy chcesz mnie odnaleźć...
czy potrafisz zaakceptować całą naiwną mnie...
czy ukażesz się kiedyś światu... - mój wymyślony przyjacielu...



Mówicie mi, że jestem Aniołem... Ale Anioły też potrafią być samotne...

19 października 2007

W zamkniętym świecie wtulone, błogie serce. . .


Kim Ona jest...?
Kimś odległym, obcym...
Nieosiągalnym...

Uwielbia wpatrywać się w niebo pełne przyćmionych gwiazd...
Lubi spacery w sercu nocnych pragnień...
Biega z wiatrem wśród ciemnych chmur...
Uwiecznia nieziemskie krople deszczu...
Tuli głowę do poduszki w blasku rozdymionych świec...
Zamyka oczy...

Wiecznie zamyślona... zapatrzona w osobistą bajkę...
Kocha świat, jak żadna istota...

Pragnie nieskończoności i szczęścia całego świata...
Upada, ale nie potrafi rezygnować...
Wiara w człowieka nie potrafi Jej opuścić...
Nadzieja na lepsze jutro dla życia...

Czasem chciałaby to zmienić...
Lecz Jej serce... to zbyt duża otchłań...
Nie umie przejść obojętnie, widząc ludzkie łzy...
Nie potrafi spojrzeć zimno na złamaną duszę...

Opuszcza swą siłę, aby się poświęcić...
Chowa twarz i ukrywa lśniące krople...
Nie chce, by Bóg je odkrył...
Przyznaje się do porażki... ale nie poddaje się...



Zamknięta w ludzkich problemach...
Odrodzona przez Twoje ramiona...
Potrzebuje tylko Ciebie do pełnienia swej roli...
Dajesz Jej siłę i moc...
Sprawiasz, że czuje sie bezpieczna...

Bez Ciebie Jej życie straciłoby sens...
Nauczyłeś Ją sensu wrażliwości...
Właśnie Ona widzi w Tobie 'coś'... piękny zmrok...
Ona dziś pragnie powiedzieć Ci... "dziękuję"...

Więc powiedz mi...
Kim Ona jest?
Kim...?

16 października 2007

Połączeni uczuciem w głębi naszych dusz. . .



Bo czasem człowiek idzie przed siebie, myśli... i nagle dochodzi do wniosku, że ma w życiu wszystko... Ma osobę, którą kocha i której potrzebuje... i że tak naprawdę nic innego się tak mocno nie liczy...


"Ja też Go kochałam. Z każdą minutą, z każdą sekundą ta miłość rosła i zmieniała mnie."

"Nie wiedzieć czemu zaczęłam nagle szlochać. Radość zawładnęła moim sercem, zalała mnie całą. Była silniejsza niż strach, niż moje nędzne przekonania, niż pragnienie kontroli nad każdą chwilą życia. Wiedziałam, że ten płacz był darem (...). Otworzyłam oczy, wpatrując się w ciemność nieba. Czułam na twarzy własne łzy pomieszane z kroplami deszczu."

"W tej sytuacji słowa nie służyły niczemu. Miłość odkrywa się, kochając."

Paulo Coelho 'Na brzegu rzeki...'

Darkness Around the Sun Alexz Johnson