Kochanie...Mówiłeś, że nigdy nie uda mi się być Tobą...
Mówiłeś, że nie będę potrafiła zrezygnować z mojej wrażliwości...
Mówiłeś...
...i miałeś rację.
Kochaj mnie... Mimo wszystko... I pomimo mojego miękkiego serca...
"Przyjdziesz - będziemy sami...
Jedyni i zakochani...
W miłym uśmiechu intymnej zadumy:
'To my? Ja - i Ty?'
Wiesz? Wzdycham... I przez łzy
Powtarzam: warto, warto żyć..."



