29 lutego 2008

Gdy Cię nie ma...

"Czuję jeszcze oddech Twój
Na rzęsach i na ustach...
Nie wiem jak pokonać dzień
Bez Ciebie tak tu pusto...
. . . . . .
Znowu udawałam, że... rozstania są w porządku...
Bardzo chce nauczyć się... sobą być
Gdy Cię nie ma...
Cieszyć się na kilka własnych chwil...

Nie wiesz jak we wnątrz cała drżę, kiedy rozstajemy się...
Bo tak bardzo jest mi źle, gdy nie ma Cię... obok mnie...
Nie wiesz, co czuję, kiedy wiem, że znów rozstaniemy się...
I jak pragnę, żebyś zawsze był obok mnie..."


Dzióbku... Tęsknię za Tobą... I marzę, aby ten weekend zleciał szybciej niż poprzedni...
Bez Ciebie każda chwila jest pusta, a moje serce traci dech...

20 lutego 2008

13 lutego 2008

Miłością natchnione serca wstęgą oplecione...

Wierny Boże...
Każdego dnia modlitwę moją wznoszę do Ciebie za serce mi umiłowane i głęboki rytm jego...
Proszę o siłę, abym potrafiła kochać je pozbawiona egoizmu i obojętności, wierząc w jego siłę i wciąż napędzając je do życia...

Dobry Jezu...
Naucz mnie każdego dnia otulać Go miłością swą bezgraniczną... Dawać Mu całą siebie i poświęcać swoje szczęście w obliczu Jego duszy...

Kochany Ojcze...
Zapal w moim sercu głębię, aby uczucie moje było godne Jego oddania i aby moje wnętrze obdarzało Go bliskością i subtelnym żarem, jakim Ty obdarzasz swoją bożą rodzinę...
Podaruj mi zdolność docenienia każdej chwili przy boku Jego i doprowadź naszą Miłość do stóp Twego oblicza...

Jedyny Panie...
Miłością doskonałą uczyń me życie...

11 lutego 2008

Wymarzony Dom spleciony miłosnym snem...

Spojrzałam na mamę z dzieckiem, spacerujących wiosennym porankiem po lesie... płakałam... bo zrozumiałam, że czekają mnie najpiękniejsze lata mojego życia... Nigdy nie poświęcę czasu, spędzonego z moją przyszłą Rodziną dla czegokolwiek innego... bo nic nigdy nie będzie dla mnie ważniejsze niż Ona... Niż mój Skarb i moje kochane Pociechy... Stworzę Wam piękny Dom... i wyleje na Niego całą swoją miłość... Oddam całe swoje życie, by móc widzieć Waszą radość i szczęście w oczach...
Jeszcze tylko kilka lat... Ale warto czekać na spełnienie anielskich marzeń...

Umarł czas... Ustąpił miejsca naszej Więzi...





Patrzę w lustro i nie mogę uwierzyć...
Widzę oczy przepełnione marzeniami i nasycone miłością...
Niosące szczęście...

* * *
Każdego dnia dziękuję Bogu, że zesłał dla mnie Anioła...

4 lutego 2008

Odetchnij głęboko Kochanie. . .

„ . . . so open up your morning light
and say a little prayer for I . . .

. . . dig a little more deeply into my life
all we have is the very moment . . .”

Chcę być Twoją muzą i Twoim natchnieniem...
...w każdej chwili, która spłynie strumieniami po odbiciu Twego serca...