13 lutego 2008

Miłością natchnione serca wstęgą oplecione...

Wierny Boże...
Każdego dnia modlitwę moją wznoszę do Ciebie za serce mi umiłowane i głęboki rytm jego...
Proszę o siłę, abym potrafiła kochać je pozbawiona egoizmu i obojętności, wierząc w jego siłę i wciąż napędzając je do życia...

Dobry Jezu...
Naucz mnie każdego dnia otulać Go miłością swą bezgraniczną... Dawać Mu całą siebie i poświęcać swoje szczęście w obliczu Jego duszy...

Kochany Ojcze...
Zapal w moim sercu głębię, aby uczucie moje było godne Jego oddania i aby moje wnętrze obdarzało Go bliskością i subtelnym żarem, jakim Ty obdarzasz swoją bożą rodzinę...
Podaruj mi zdolność docenienia każdej chwili przy boku Jego i doprowadź naszą Miłość do stóp Twego oblicza...

Jedyny Panie...
Miłością doskonałą uczyń me życie...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bóg wyslucha Twojej modlitwy...

Anonimowy pisze...

Kiedy tylko wzniesiesz oczy ku Niebu, spłynie na nie Wielki Dar i zrozumiesz, że Twoje modlitwy zostały wysłuchane...