Gdybym mogła wyjrzeć na świat... Spojrzeć roztropnymi oczami...
Choć raz....
Na świat prawdziwy... Świat zapomniany...
Krainę zatopioną w ludzkich pragnieniach...
Wolną... Tak przykładną i daleką...
Zagubioną w cieniu ludzkiej zawiści...
Zaplątaną w sidła ostatecznych słów...
Odnajdę ją, słyszysz!?...
Odnajdę dla Ciebie...
I ukryję ją tak, aby nikt Cię z niej nie okradł...
Pragnę Twojego szczęścia...

2 komentarze:
Smutne ale chyba prawdziwe, mimo wszystko ja również wierzę w krainę szczęśliwości:) gdzies musi być-może nawet blizej niż nam się wydaje.
Kraina Szczęśliwości jest wtedy, kiedy w nią wierzymy.....
Prześlij komentarz