Kocham cię:* fajnie się u ciebie przesiaduje i wcale nie musi to być siedzenie do rana;p nie jestem wymagająca, chyba będę tęsknić za wirówką w poliklinice (mam wtedy do cienie bardzo blisko;)
Wymyśliłeś mnie... Zrodziłam się w Twoich ramionach i na Twoich ustach... Dotknąłeś dłoni, pogładziłeś twarz... Ja żyję... Istnieję dla Ciebie...
Czy wiesz ile słów wypowiada moje serce, kiedy spoglądam na Ciebie ukradkiem...?
Czy wiesz ile myśli rodzi sie w mojej głowie kiedy słyszę Twój ciepły głos...?
Tysiące wspomnień... Miliony szczęśliwych łez... Mnóstwo marzeń i uczuć... To Ty... Wszystkim Ty...
I ja... Zatopiona w Twoim śnie... Zrodzona z marzeń... Ukryta w iskierce blasku Twego oka...
5 komentarzy:
Excellent.........
Nie ma siły...by wzlecieć...
ale gdy już zrzuci ten ciężar wzniesie się wyżej niż była przedtem...to pzryniesie jej ulgę.
Kocham cię:* fajnie się u ciebie przesiaduje i wcale nie musi to być siedzenie do rana;p nie jestem wymagająca, chyba będę tęsknić za wirówką w poliklinice (mam wtedy do cienie bardzo blisko;)
Ale ma jeden płomień, który nigdy nie zgaśnie...
Prześlij komentarz