26 maja 2008

My heart. . .


"Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne...” - Paulo Coelho

Bałam się, ale sięgnęłam... Po najskrytsze z marzeń... Po najpiękniejszy ze snów...
I... jestem szczęśliwa.... :)

8 maja 2008

Mój Skarb...

"...Twoje serce jest tam, gdzie twój skarb.
I musisz ten skarb odnaleźć, aby mogło nabrać prawdziwego sensu wszystko, co do tej pory odkryłeś na swej drodze..."

Odnalazłam mój największy Skarb... :*
Wczoraj minęło 2,5 roku od kiedy jesteśmy razem, a wciąż jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na caaaaałym świecie... Wiem, że naszej Miłości nic nie jest w stanie zniszczyć...
Dziękuję Ci za wszystko Dzióbku i wiedz, że jesteś dla mnie wszystkim...

31 marca 2008

Samotny spacer wśród gasnących płomieni...


Ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał jej latać dalej wyżej i piękniej...

26 marca 2008

Bardziej niż światło oczu, niż minione i przyszłe dni….

Czuję się bajecznie, gdy tak na mnie patrzysz... Wzdycham, kiedy słyszę Twój głos... Moje serce rozpiera ogromna siła...


Ludzkie życie jest jak mozaika...
Każdy element musi być idealnie dobrany, aby mogło zaistnieć prawdziwe szczęście... Każda iskierka w ludzkim oku musi mieć coraz głębszy blask, aby oddać urok całości, którą tworzymy...
Czym jest ta całość? Jest duszą... Jest żywym dowodem naszego istnienia... Jednak... samotna dusza jest niekompletna...
Nie płonie swym ogniem i nie poraża pięknem... Nie wyróżnia się wśród innych i nikt jej nie docenia. Nie dlatego, że jest zła... Nie dlatego, że obojętna... Ale dlatego, że nie ma w sobie Siły, którą potrafi dać Jej tylko Miłość... Nie ma ciepła, które uniosłoby ją ponad wszystko...
Prawdziwa dusza ma moc, której nic nie potrafi zniszczyć... To pokrewieństwo dwóch serc, bijących tym samym rytmem... To różany wodospad, którego dopływy są nieograniczone, a czystość i głębia – nieśmiertelne...


Zatapiam się w jej blasku każdego dnia... Każdego poranka budzę się ze smakiem Ciebie na ustach... Z zapachem Twojego ciała i Twojej delikatności... Pamiętam je... Poznaję je codziennie coraz piękniej... piękniej i piękniej... Doznaję ich różnorodności i kształtów... Nabierają dla mnie nowych znaczeń i wypełniają moje myśli...
Wszystkie Twoje zmysły i uczucia towarzyszą mi w pracy, w szkole... Gdy śpię i gdy budzę się z żalem, że nie możesz być obok mnie... Gdy zamykam oczy, by po chwili Cię zobaczyć... I tak patrząc na Ciebie myślę sobie... że być może jesteś tylko snem... Marzeniem, które kłębiło się we mnie od wielu lat... Ale i najcudowniejszym spełnieniem, które mimo upływu czasu wciąż buduje coraz głębszą więź naszych dusz...
Złożyłam mozaikę... Będę dokładać do niej jeszcze więcej przeżyć i głębokich uczuć... Wygrałam... Odkryłam prawdziwe szczęście... Odnalazłam Ciebie...

"Cesario, dokąd?
-za tym, kogo kocham
Bardziej niż światło oczu, niż minione i przyszłe dni….”

/Szekspir/

10 marca 2008

Słów słodycz szeptem we mnie wlej...


Kiedy tylko chcę
Nie widzę wtedy nic
Kiedy tylko chcę
Nie słyszę wtedy nic
Ale Twój zapach
Ale Twój dotyk
Są jak narkotyk
Nie umiem bez nich żyć


Kiedy tylko chcę
Nie pragnę wtedy nic
Kiedy tylko chcę
Nie wierzę wtedy w nic
Ale Twój oddech
Ale Twój uśmiech
Są jak powietrze
Nie umiem bez nich żyć


* * *

Wracaj... tchu mi brak...
Spraw, by znów wiał wiatr...

Niech Ci nie zadrży głos...
Słów słodycz szeptem we mnie wlej...
Dam Ci dziś...
Dokładnie jeden dzień...
I tylko jedną noc...
Byś mnie nauczył duszy swej...
Jeśli tylko chcesz...

Podniosłeś mnie z upadku i wzniosłeś ku niebu...


"Każdy z nas jest aniołem z jednym skrzydłem - możemy latać, tylko obejmując się nawzajem."

Luciano de Crescenzo

7 marca 2008

Perła Miłości zaklęta we mgle...


"Pamiętaj...
Gdy odnajdziesz perłę, nie martw się, że inni na nią patrzą...
To Ty ją znalazłeś, a perły bardzo rzadko zmieniają wybór....
Dbaj o nią, a ona odwdzięczy Ci się swoim blaskiem...
Innych zaś podziw dla niej, niech będzie dla Ciebie powodem do dumy, której nie zapomnij jej okazać...
Perła, która wie, że jesteś z niej dumny...
...będzie swym blaskiem przyćmiewała brylanty..."

Dziękuję Ci za 28 miesięcy naszego cudownego Uczucia...

4 marca 2008

Moja własna Kraina Szczęśliwości... - Twoje serce...

Gdybym mogła wyjrzeć na świat...
Spojrzeć roztropnymi oczami...
Choć raz....
Na świat prawdziwy... Świat zapomniany...
Krainę zatopioną w ludzkich pragnieniach...
Wolną... Tak przykładną i daleką...
Zagubioną w cieniu ludzkiej zawiści...
Zaplątaną w sidła ostatecznych słów...

Odnajdę ją, słyszysz!?...
Odnajdę dla Ciebie...
I ukryję ją tak, aby nikt Cię z niej nie okradł...

Pragnę Twojego szczęścia...

29 lutego 2008

Gdy Cię nie ma...

"Czuję jeszcze oddech Twój
Na rzęsach i na ustach...
Nie wiem jak pokonać dzień
Bez Ciebie tak tu pusto...
. . . . . .
Znowu udawałam, że... rozstania są w porządku...
Bardzo chce nauczyć się... sobą być
Gdy Cię nie ma...
Cieszyć się na kilka własnych chwil...

Nie wiesz jak we wnątrz cała drżę, kiedy rozstajemy się...
Bo tak bardzo jest mi źle, gdy nie ma Cię... obok mnie...
Nie wiesz, co czuję, kiedy wiem, że znów rozstaniemy się...
I jak pragnę, żebyś zawsze był obok mnie..."


Dzióbku... Tęsknię za Tobą... I marzę, aby ten weekend zleciał szybciej niż poprzedni...
Bez Ciebie każda chwila jest pusta, a moje serce traci dech...

20 lutego 2008

13 lutego 2008

Miłością natchnione serca wstęgą oplecione...

Wierny Boże...
Każdego dnia modlitwę moją wznoszę do Ciebie za serce mi umiłowane i głęboki rytm jego...
Proszę o siłę, abym potrafiła kochać je pozbawiona egoizmu i obojętności, wierząc w jego siłę i wciąż napędzając je do życia...

Dobry Jezu...
Naucz mnie każdego dnia otulać Go miłością swą bezgraniczną... Dawać Mu całą siebie i poświęcać swoje szczęście w obliczu Jego duszy...

Kochany Ojcze...
Zapal w moim sercu głębię, aby uczucie moje było godne Jego oddania i aby moje wnętrze obdarzało Go bliskością i subtelnym żarem, jakim Ty obdarzasz swoją bożą rodzinę...
Podaruj mi zdolność docenienia każdej chwili przy boku Jego i doprowadź naszą Miłość do stóp Twego oblicza...

Jedyny Panie...
Miłością doskonałą uczyń me życie...

11 lutego 2008

Wymarzony Dom spleciony miłosnym snem...

Spojrzałam na mamę z dzieckiem, spacerujących wiosennym porankiem po lesie... płakałam... bo zrozumiałam, że czekają mnie najpiękniejsze lata mojego życia... Nigdy nie poświęcę czasu, spędzonego z moją przyszłą Rodziną dla czegokolwiek innego... bo nic nigdy nie będzie dla mnie ważniejsze niż Ona... Niż mój Skarb i moje kochane Pociechy... Stworzę Wam piękny Dom... i wyleje na Niego całą swoją miłość... Oddam całe swoje życie, by móc widzieć Waszą radość i szczęście w oczach...
Jeszcze tylko kilka lat... Ale warto czekać na spełnienie anielskich marzeń...

Umarł czas... Ustąpił miejsca naszej Więzi...





Patrzę w lustro i nie mogę uwierzyć...
Widzę oczy przepełnione marzeniami i nasycone miłością...
Niosące szczęście...

* * *
Każdego dnia dziękuję Bogu, że zesłał dla mnie Anioła...

4 lutego 2008

Odetchnij głęboko Kochanie. . .

„ . . . so open up your morning light
and say a little prayer for I . . .

. . . dig a little more deeply into my life
all we have is the very moment . . .”

Chcę być Twoją muzą i Twoim natchnieniem...
...w każdej chwili, która spłynie strumieniami po odbiciu Twego serca...

29 stycznia 2008

A czas płynie jak tysiące iskrzących mgieł. . .

Kochanie...
Mówiłeś, że nigdy nie uda mi się być Tobą...
Mówiłeś, że nie będę potrafiła zrezygnować z mojej wrażliwości...
Mówiłeś...
...i miałeś rację.

Kochaj mnie... Mimo wszystko... I pomimo mojego miękkiego serca...

"Przyjdziesz - będziemy sami...
Jedyni i zakochani...
W miłym uśmiechu intymnej zadumy:
'To my? Ja - i Ty?'
Wiesz? Wzdycham... I przez łzy
Powtarzam: warto, warto żyć..."

21 stycznia 2008

Jak na deszczu łza. . . Cały ten świat nie znaczy nic. . .

Czy czujesz się czasem sama...?
Widzisz się w świetle, które Cię dopadło...
Chcesz zamknąć oczy, ale nie możesz.
Uciekasz od zwykłości, ale ona i tak Cię dopada.
Chcesz być inna, a świat jest przeciwko Tobie.
I modlisz się, by o Tobie zapomniał...
Nie masz gdzie ukryć znużonych powiek.
Nigdzie nie zapomną o Twoim uśmiechu.
Ale...
Ciebie to już nie obchodzi...
Jesteś im obca, bo chcesz taka być.
Pokazujesz im kogoś, kogo nie będą znać...
Jeszcze nie wiedzą, że Ty cierpisz...
I pewnie nigdy się do tego nie przyznasz...

Dlaczego płaczesz...
Przecież w życiu liczy się tak naprawdę tylko jedno...

* * *

Dzióbku... Dla mnie liczysz się Ty...

10 stycznia 2008

Zapomnieni. . .

W tej chwili ktoś właśnie płacze...
Ktoś inny umiera...
Jeszcze inny opuszcza ukochaną osobę...

Czasami nie zdajemy sobie sprawy ile nasze życie jest warte...
Nie potrafimy docenić tego, co mamy na wyciągnięcie ręki...

8 stycznia 2008

Mój ukochany Aniele... To nasz sen...

Jak anioła głos...
Usłyszałem ją...
Powiedziała "Patrz…
Tak, to On..."

Na rozstaju dróg...
Stoi dobry Bóg...
On wskaże Ci drogę…

Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój...
Widzę miejsca, w których byłem...
Widzę ludzi tłum...

Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój...
W pustej szklance
Pomarańczę...
- To dobytek mój...

Już pod koniec dnia,
Pustej szklanki dźwięk...
To chyba sen!...

Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój...
Widzę usta, w których...
Nieraz swój topiłem ból...

Już pod koniec dnia
Słyszę cichy szept...
- To chyba sen!..

Już pod koniec dnia
Widzę obraz Twój...
Widzę dłonie...
Czuję serce...
To ideał mój...

Już pod koniec dnia...
Lecz nie sam...
Lecz nie sam!...

Jak anioła głos,
Usłyszałem ją.
Powiedziała "Patrz…
Tak, to On..."